No to bardzo się cieszę. Nie powinno być aż tak strasznie.
Jak już się człowiek trochę orientuje w podstawach to może nawet gadać, pytać na forach o klepaniu w GL-u i nie przyznawać się, że robi to na tak dziwnym systemie jak MorphOS. Tylko jednak zawsze po pewnym czasie to wychodzi, bo zawsze ktoś zapyta dlaczego się tak strasznie upieram przy robieniu starymi metodami (czyli OpenGL 1.4, bez użycia shaderów). Wtedy można dalej ściemniać, że się robi na jakieś starsze platformy mobilne (np. dwa pierwsze modele iPhone, starsze Androidy, pierwsza Bada) się albo przyznać. Ta druga opcja jest chyba lepsza, bo człowiek wzbudza sympatię i ciekawość ludzi, hehe. 🙂 Pisanie pod GL bez użycia shaderów to jednak w dzisiejszym świecie jest prehistoria. Często niesłusznie, bo w wielu przypadkach to nie jest niezbędne. Ale wiadomo jak to jest – skoro ma to każda karta, każdy komputer to dlaczego nie używać? Przyznam się, że MorphOS jest dla mnie pod tym względem kulą u nogi i to właśnie przez niego zatrzymałem się w epoce kamienia łupanego i tak sobie łupię. Chociaż to lubię i jakoś mi się nie spieszy do zmiany sposobu myślenia na "shaderowy". A to niestety jest trochę inne podejście do tematu. Daje znacznie większe możliwości (takie jak w programowaniu czysto softwareowym) ale narobić się trzeba więcej i wiedzieć trzeba więcej.
Bo tak generalnie przejście na pierwsze akceleratory 3D i standardy typu OpenGL to było cofnięcie się w rozwoju w porównaniu z wcześniejszymi metodami klepania czysto programowaego, bez wsparcia sprzętowego. Wszystko chodziło dziesiątki razy szybciej ale programista miał znacznie mniejsze pole do popisu. No a shadery sprawiły, że wszystko chodzi jeszcze szybciej, a programista znów dostaje możliwości jakie miał w czasach gdy zupełnie nie było akceleratorów 3D i OpenGL.
Trudno o lepszy program służący do robienia prezentacji, nawet mocno interaktywnych (czasem zbyt interaktywnych, hehe). To fakt, że jest trochę drogi. No ale jest. 🙂
Klepanie z użyciem TinyGL czy SDL to nic specyficznego dla MorphOS. TinyGL to praktycznie OpenGL 1.4 i każdy opis, tutorial, kurs takiej wersji GL-a jest opisem TinyGL. To samo tyczy się SDL. To są standardy multiplatformowe i opisów jest w sieci cała masa. Co innego MUI czy jakieś amigowo-morphosowe biblioteki, API. Tego nie ma nigdzie i każdy opis jest na wagę złota. Napisać coś 3D dla MorphOS może każdy kto zna podstawy GCC, potrafi sobie otworzyć okno przy pomocy SDL i wie jak używać OpenGL 1.x. Może nigdy nie słyszeć o MorphOS czy AmigaOS i trzymając się z daleka od funkcji specyficznych dla jakichś systemów napisze coś co się skompiluje i uruchomi na MorphOS.
Ja też jestem już tam dopisany.

KIlka lat temu zrobiłem podobnie i do dzisiaj tego używam. Na MorphOS FTP jest stawiany przy pomocy RC-FTPd. No i pecet, Mac i Pegasos grzebią sobie wzajemnie po partycjach. Faktycznie nie jest to może szczyt wygody ale działa zawsze i bez niespodzianek.
Jak tak to ok. 🙂 Taki zabieg na pewno warto zrobić. No i to się chwali…
W żaden sposób nie mogę uruchomić Pegasosa z dwoma kostkami 1GB. No więc zostałem przy jednej 1GB. Co jest oczywiście aż za dużo. 🙂 Komfort jest teraz po prostu niewyobrażalnie lepszy. Jaki ja byłem głupi, że tyle się męczyłem z 256MB RAM… Ech, szkoda gadać.
Jeste jeszcze jeden plus dodania pamięci. Jak miałem 256MB to po włączeniu Pegasosa nie były rozpoznawane dyski. Musiałem nacisnąć reset i potem już zawsze maszyna się odpalała normalnie. Do następnego wyłączenia sprzętu. No a teraz tego nie muszę robić. Czyżby firmware dłużej czekał przy większej ilości pamięci i dyski zdążyły się rozpędzić?
Super. Chciałbym móc kiedyś skorzystać.
Trzeba je trochę reanimować? Co się tam mogło rozlecieć? To raczej wytrzymałe maszyny (przynajmniej w porównaniu z przeciętnymi PC-laptopami).
Aaaaa… Widzę "PM", a do mózgu dociera "PB". Ech… głodnemu chleb na myśli. 😉
A ja się cieszę, że jak nadejdzie czas to będę miał gdzie próbować kupić PowerBooka. 🙂
Prawdziwe używanie zacznie się jak zostanie upubliczniona oficjalna wersja MorphOS wspierająca PowerBooki. Na razie to co to za używanie… jakiś stary MacOSX (pewnie Tiger). 🙂
A co dopiero jest na Efice, panie dziejku! 
Oj tak tak. U mnie sporo pamięci zjada każde okno, bo mam ekran 1600×1200 (tak nietypowo dzisiaj, bo mam LCD w proporcjach 4:3). Na Efice pewnie trzeba wyłączyć trochę efektów, odchudzić MUI, używać mniejszej rozdzielczości. Ale i tak pewnie nie jest łatwo. 🙁
Zrobiłem tak jak radziliście ale niestety dwie kości nadal nie działają. Pokazuje się ten sam komunikat, który wrzuciłem wcześniej na screenshocie. Wygląda więc na to, że oddam drugą kość i zostanę przy jednej kości 1GB.
Po prostu jest okazja. Trzymam w dłoni dwie kości 1GB i mogę albo jedną odesłać i zapłacić za jedną albo żadnej nie odsyłać i zapłacić za dwie. Cena jest bardzo rozsądna, bo to przekazuje mi to bardzo miły człowiek z ami-środowiska. 🙂 No i szkoda mi trochę odesłać tej drugiej kości. Jeżeli oczywiście druga kość mi nie zadziała to i zostanę z jedną i spokojnie to będzie aż za dużo. Ale jakby się dało dwie to 1.5GB chętnie przyjmę. 🙂
Z 256MB RAM żyć się nie da odkąd jest OWB. Trochę czasu minie zanim podczas używania OWB przestanę nerwowo zerkać na górną belkę Ambienta na ilość wolnej pamięci. To straszne przyzwyczajenie. 🙂
Norbert, recedent:
Nie włączałem Pegasosa bez RAMu. Czyli to znaczy, że jest jeszcze szansa na zobaczenie więcej niż 1GB RAM. 🙂 Skoro mam okazję to chciałbym to wykorzystać. Wielkie dzięki za poradę. Jak tylko wrócę do chaty to od razu to sprawdzę. Dam znać. 🙂
Mój Pegasos wreszcie dostał tyle RAMu na ile zasługuje (1GB). Ale niestety nie udało mi się dodać więcej. Oto zachowanie przy różnych konfiguracjach pamięci:
1.
gniazdo 1: 1GB
gniazdo 2: pusty
rezultat: działa dobrze
2.
gniazdo 1: pusty
gniazdo 2: 1GB
rezultat: działa dobrze
3.
gniazdo 1: 1GB
gniazdo 2: 1GB
rezultat: nie działa – patrz screenshot
4.
gniazdo 1: 1GB
gniazdo 2: 256MB
rezultat: nie działa – czarny ekran przy bootowaniu
5.
gniazdo 1: 256MB
gniazdo 2: 1GB
rezultat: nie działa – czarny ekran przy bootowaniu
Czy na prawdę nie da rady wsadzić dwóch kości po 1GB każda? Może komuś mówi komunikat Firmware pokazany na screenshocie? Można coś na to poradzić? Jeżeli nie to 1GB jest tyle, że aż jestem w pozytywnym szoku. Wreszcie bez nerwowego patrzenia na górną belkę Ambienta używam OWB. 🙂 No ale jakby się dało użyć choćby kawałka drugiej kości to byłoby fajnie. Jak nie to zwrócę drugą kość i też będzie wypas. 🙂
Copyright 2014 - Wszelkie prawa zastrzeżone MorphOS.pl
