Myślę, że wydanie MOSa na PowerBooki przyniesie skok w ilości rejestracji. To przecież będzie pierwszy laptop na którym będzie można natywnie uruchomić amigowy soft. AROSa nie biorę pod uwagę, z uwagi na brak emulacji 68k w systemie (szkoda, że tego nie ma – z uwagi na ten jeden brak moje zainteresowanie AROSem jest zerowe).