3) Pakiet office ( nie koniecznie OO, a w zasadzie LO, bo lepsze i szybsze), nie musi importować plikó do MS Office
i OO.
Proponuję rozbić ten pakiet na kilka/naście mniejszych części, bo nikt się za taką kobyłę nie weźmie. Na początek może być procesor tekstu z normalną (czytaj: nie jak w amigowych wordprocesorach) obsługą tabelek i importem przynajmniej .odt. Może na bazie AbiWorda?