Właśnie siedzimy sobie z Rafałem, drugą herbatę pijemy… i myślimy nad terminem Amizaduszek 2011.
Wyniki naszej dyskusji – wkrótce…. po ciszy wyborczej 😉
…i tyle o nich słyszeli, bo w herbacie były halucynogeny. Ostatni raz widziano Rafała i wali’ego7 gdy trzymając się za ręce i rycząc na dwa głosy "so the world may know" w deathmetalowej aranżacji przeskakiwali ogrodzenie wojskowego lotniska w Balicach. 