MorphOS.pl RSS Twitter Facebook
Kanały RSS
RSS logo Wiadomości
RSS logo Komentarze
Zaloguj się
Odzyskiwanie hasła
Bounty - propozycje 11 lutego 2012, 22:25
Witajcie

W tym wątku prosimy o propozycję i dyskusję na temat proponowanych projektów do uruchomienia w ramach bounties.
Napisał pampers, 73 odpowiedzi.
#1
Ender
12 lutego 2012, 08:51,
w odpowiedzi na newsa
1) No to ja bym widział dopieszczony pod kątem Morphos-a i PPC port AmiBlitz, a jeszcze lepiej którąś z tych wersji
http://www.blitzbasic.com/

2) Dopieszczoną wersję Scalosa (od przybytku głowa nie boli).

3) Pakiet office ( nie koniecznie OO, a w zasadzie LO, bo lepsze i szybsze), nie musi importować plikó do MS Office
i OO.
#2
recedent
12 lutego 2012, 09:17,
w odpowiedzi na #1
3) Pakiet office ( nie koniecznie OO, a w zasadzie LO, bo lepsze i szybsze), nie musi importować plikó do MS Office
i OO.
Proponuję rozbić ten pakiet na kilka/naście mniejszych części, bo nikt się za taką kobyłę nie weźmie. Na początek może być procesor tekstu z normalną (czytaj: nie jak w amigowych wordprocesorach) obsługą tabelek i importem przynajmniej .odt. Może na bazie AbiWorda?
#3
krashan
12 lutego 2012, 10:22,
w odpowiedzi na #2
Proponuję rozbić ten pakiet na kilka/naście mniejszych części, bo nikt się za taką kobyłę nie weźmie. Na początek może być procesor tekstu z normalną (czytaj: nie jak w amigowych wordprocesorach) obsługą tabelek i importem przynajmniej .odt. Może na bazie AbiWorda?
Zgadzam się w całej rozciągłości. Jako programista i potencjalny odbiorca bounty, napiszę kilka słów jak to wygląda od mojej strony. Bounty w rodzaju „pakiet office” są całkowicie nierealne i to niezależnie od zebranej sumy. Bounty powinno być do zrobienia przez jedną osobę po godzinach w ciągu pół roku. Inaczej efekty będą mizerne. No to jak można jakikolwiek większy projekt wykonać? Otóż trzeba dzielić większe programy na moduły. Moduły te powinny mieć formę systemowych bibliotek, lub – tam gdzie to ma sens – klas MUI lub Reggae. Powinny być wybrane tak, aby można je było użyć w kilku projektach, a autor powinien być zobowiązany do napisania dokumentacji (plus ewentualny przykładowy kod). Można też ewentualnie założyć udostępnienie kodu źródłowego na jakiejś nierestrykcyjnej licencji (BSD albo LGPL).
#4
AS
12 lutego 2012, 12:33,
w odpowiedzi na #3
Mnie w MOSie brakuje na gorąco trzech zasadniczych rzeczy:
1. dobrego office (taki AbiWord byłby w zupełności wystarczający, czy Gnumeric);
2. zaawanowanego programu do grafiki bitmapowej (taki np. Gimp - mam co prawda ImageFX, ale trochę mu już brakuje, a inne programy mają pewne rzeczy dobre, a pewnych rzeczy im brak);
3. współczesnego programu pocztowego
Ja wiem, że to są kobyły, ale pchełek w naszym systemie jest dużo, a brakuje już niestety tych kobył. Gdyby powstały mielibyśmy już w pełni wystarczający system. No jeszcze trzeba dopisać sterowniki do współczesnych drukarek i nie ptrzeba innych systemów do uzupełniania.
#5
ede
12 lutego 2012, 13:23,
w odpowiedzi na #4
Odnośnie punku 2 - a mógłby ten program być jak ArtEffect 4? Obsługa AE4 jest najbardziej zbliżona do Photoshopa, a w niektórych przypadkach nawet bardziej wygodna, nie wiele brakuje mu do doskonałości. Ciekawe czy źródła są na sprzedaż...
#6
AS
12 lutego 2012, 14:39,
w odpowiedzi na #5
Odnośnie punku 2 - a mógłby ten program być jak ArtEffect 4? Obsługa AE4 jest najbardziej zbliżona do Photoshopa, a w niektórych przypadkach nawet bardziej wygodna, nie wiele brakuje mu do doskonałości. Ciekawe czy źródła są na sprzedaż...
Może być taki jak ArtEffect 4 (mam go pod MOSem i działa bez problemu, choć trochę ubogi). Ja napisałem, że np. Gimp. Tylko nie wiadomo co łatwiej: port Gimpa czy rozwój ArtEffecta (pod warunkiem uwolnienia źródeł)?
#7
pampers
12 lutego 2012, 16:08,
w odpowiedzi na #6
Odnośnie punku 2 - a mógłby ten program być jak ArtEffect 4? Obsługa AE4 jest najbardziej zbliżona do Photoshopa, a w niektórych przypadkach nawet bardziej wygodna, nie wiele brakuje mu do doskonałości. Ciekawe czy źródła są na sprzedaż...
Może być taki jak ArtEffect 4 (mam go pod MOSem i działa bez problemu, choć trochę ubogi). Ja napisałem, że np. Gimp. Tylko nie wiadomo co łatwiej: port Gimpa czy rozwój ArtEffecta (pod warunkiem uwolnienia źródeł)?
Bounty na uwolnienie źródeł ArtEffecta? Mi w pamięci nadal tkwi kwota potrzebna do uwolnienia źródeł Magellana.. Czy to prawda, że Pixel32 był pisany w jakiejś odmianie Pascala? Może by spróbować tam uderzyć o źródła tylko z tego co kojarzę, kontakt z autorem jest nijaki..
#8
Sventevith
12 lutego 2012, 16:51,
w odpowiedzi na #7
Nad bounty trzeba się dobrze zastanowić i nie rozdrabniać ich. Jak będziemy mieli dużo bounty na małe kwoty nikt się ich nie podejmie. Stąd trzeba dobrze wybierać. Kategoriami jakimi się kieruje to jak największa przydatność dla jak największej liczby userów/programistów lub spełniające jasno określony cel . Jak napisał już wcześniej Krashan podejście modułowe umożliwające ponowne użycie jest preferowane.

Moje pierwsze typy to:
1) rozbudowa systemu Rege o zapis wraz z podstawowym zbiorem formatów (dalsze formaty mogą być dodane później jako kolejne bounty jeśli okażą się przydatne dużej liczbie użytkowników).
2) rozbudowa języka lua o JIT oraz inne modułu umożliwające pisanie w tym języku aplikacji systemowych (dowiązania MUI, SDL, Rege, ZIP, XML)
3) artykuł opisujący/promujący Mosa lub seria artykułów. Co jakiś czas pojawiają się nowe osoby, które nie wiedzą czym jest MOS, a nawet jak się dowiedzą nie chcą zaakceptować go jako następcy AOSa. Tłumaczenie tego na żywo czy na forum często jest trudne. Chciało by się dać linka do artykułu, po przeczytaniu którego większośc spraw stawała by się jasna.
4) rozbudowa portalu morphos.pl o bazę aplikacji. m68k/PUP/WOS/MOS. Nie chodzi mi tu o listę jaką już mamy, na czeskiej stronie o MOS, ale coś na kształt http://hol.abime.net/. Główną funkcją takiej bazy poza wylistowaniem i pokazaniem screenów z działa były by opisy na ile dana aplikacja jest kompatybilna, co działa co nie działa, jak takie problemy rozwiązać, jak zainstalować aplikację, skąd pobrać poprawki lub co zmienić w konfiguracji aby się odpaliła. Często z instalacją starego softu trzeba się natrudzić szukając pomocy na forach czy ircu. Inna sprawa, że pokazuje to w ładny sposób ilość softu na MOSA oraz pełni funkcję pomocy.

Z bounty powinniśmy zrezygnować z chciejstwa oraz reczy nierealnych i postawić, ma rzeczy potrzebne. Oczywiścke każdy z nas ma inne zdanie co jest potrzebne. Programów graficznych na Amidze było sporo więc myślę, że warto by było zrobić inwentaryzację co jaki program oferuje i czego w nim brakuje, może programy te się uzupełniają. Sprawdzić by należało czy braków nie dało by się załatwić napisaniem pluginów. Swoją drogą przydał by się artek porównujący dostępne na mosa programy graficzne może do papierowego PPA.

Tak naprawdę z oprogramowaia mi brakuje pakietu biurowego oraz flash, jednak wydaje mi się, że na chwilę obecną obie te rzeczy są nierealne.
#9
gilban
12 lutego 2012, 22:53,
w odpowiedzi na #8
A mi się marzy jakaś wirtualna drukarka pdf (podobna do doPDF pod Windowsa). Chodzi mi o to abym potem takiego PDFa mógł bez bólu przenieść pod Windowsa i tu wydrukować. W ten sposób mógłbym bezproblemowo drukować sobie różne rzeczy z programów Mosowych/Amigowych. Chciałbym taką drukarkę, ponieważ obecnie pod mosa nie ma sterowników do współczesnych drukarek, tylko są do różnych trupów, które najczęściej już dawno nie żyją i są podpinane pod port LPT jeszcze.
#10
krashan
13 lutego 2012, 08:12,
w odpowiedzi na #9
A mi się marzy jakaś wirtualna drukarka pdf (podobna do doPDF pod Windowsa). Chodzi mi o to abym potem takiego PDFa mógł bez bólu przenieść pod Windowsa i tu wydrukować.
Tu wychodzi pewna ułomność morphosowego systemu druku. Wszystkie programy, nawet obrabiające tekst, drukują go jako bitmapę. Więc taki PDF składałby się z całostronicowych obrazków. W drukowaniu niespecjalnie to przeszkadza, ale wielokrotne skalowanie bitmap (1. wirtualna drukarka pod morphosem, 2. czytnik PDF pod Windowsem, 3. sterownik drukarki pod Windowsem) może pogorszyć jakość. Oczywiście taki PDF byłby też mało użyteczny w postaci elektronicznej ze względu na brak możliwości wyszukiwania i kopiowania tekstu.
#11
pampers
13 lutego 2012, 13:53,
w odpowiedzi na #3
AbiWord to ciekawe rozwiązanie. Pojawia się jednak pytanie, czy warto portować program czy może pokusić się o napisanie softu od zera i np. rozłożyć bounty na małe części?
#12
Ender
13 lutego 2012, 14:27,
w odpowiedzi na #11
AbiWord to ciekawe rozwiązanie. Pojawia się jednak pytanie, czy warto portować program czy może pokusić się o napisanie softu od zera i np. rozłożyć bounty na małe części?
No właśnie są przecież inne tego typu programy w naszym światku. Ja bym zlecił stworzenie ( może być na bazie już istniejącego amigowego kodu, żeby autorzy mogli je wykorzystać). Na początek jak dla mnie procesor tekstu (pozwalający się wykorzystać w pracy programisty, chyba nie w każdym takim programie można pisać programy), program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint), arkusz kalkulacyjny, baza danych. To chyba wystarczy zwykłemu Kowalskiemu.
#13
pampers
13 lutego 2012, 15:02,
w odpowiedzi na #12
AbiWord to ciekawe rozwiązanie. Pojawia się jednak pytanie, czy warto portować program czy może pokusić się o napisanie softu od zera i np. rozłożyć bounty na małe części?
No właśnie są przecież inne tego typu programy w naszym światku. Ja bym zlecił stworzenie ( może być na bazie już istniejącego amigowego kodu, żeby autorzy mogli je wykorzystać). Na początek jak dla mnie procesor tekstu (pozwalający się wykorzystać w pracy programisty, chyba nie w każdym takim programie można pisać programy), program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint), arkusz kalkulacyjny, baza danych. To chyba wystarczy zwykłemu Kowalskiemu.
A masz jakiś kod do wykorzystania, bo ja w sumie nie wiem czy jest coś dostępne. Powstaje też pytanie, czy próba aktualizacji istniejącego oprogramowania nie będzie trudniejsza, niż pisanie go od zera. W sumie tutaj nie powinienem się wypowiadać, bom laik a z kodowaniem to miałem do czynienia na Amosie kiedyś ;)
#14
Sventevith
13 lutego 2012, 16:55,
w odpowiedzi na #12
Na początek jak dla mnie procesor tekstu (pozwalający się wykorzystać w pracy programisty, chyba nie w każdym takim programie można pisać programy), program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint), arkusz kalkulacyjny, baza danych. To chyba wystarczy zwykłemu Kowalskiemu.
Jest zasadnicza różnica między edytorem tekstu, a procesorem tekstu WYSWIG. Edytor dla programisty był zawsze w mosie w SDK, obecnie jest jeszcze lepszy.

Ender czy sprawdziłeś procesory tekstu dostępne na MOSA ? Są trzy z Amigi m68k (WordWorth 7, AmiWriter, Final Writer). Czego Ci w nich brakuje ? Zanim zaczniecie myśleć, co byście chcieli pomyślcie co jest wam potrzebne i czy na pewno tego już nie ma.
#15
Ender
13 lutego 2012, 18:11,
w odpowiedzi na #14
Na początek jak dla mnie procesor tekstu (pozwalający się wykorzystać w pracy programisty, chyba nie w każdym takim programie można pisać programy), program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint), arkusz kalkulacyjny, baza danych. To chyba wystarczy zwykłemu Kowalskiemu.
Jest zasadnicza różnica między edytorem tekstu, a procesorem tekstu WYSWIG. Edytor dla programisty był zawsze w mosie w SDK, obecnie jest jeszcze lepszy.

Ender czy sprawdziłeś procesory tekstu dostępne na MOSA ? Są trzy z Amigi m68k (WordWorth 7, AmiWriter, Final Writer). Czego Ci w nich brakuje ? Zanim zaczniecie myśleć, co byście chcieli pomyślcie co jest wam potrzebne i czy na pewno tego już nie ma.
Kiedyś na próżno szukałem całego pakietu, w którym był WordWorth7 bardzo mi się spodobał na screenach i kicha. W sumie gdybym mógł go legalnie nabyć, to pewnie edytor/procesor tekstu (ktoś swego czasu używał zamiennie, stąd być może moja pomyłka) byłby niepotrzebny.
#16
recedent
13 lutego 2012, 20:08,
w odpowiedzi na #15
czy sprawdziłeś procesory tekstu dostępne na MOSA ? Są trzy z Amigi m68k (WordWorth 7, AmiWriter, Final Writer). Czego Ci w nich brakuje ? Zanim zaczniecie myśleć, co byście chcieli pomyślcie co jest wam potrzebne i czy na pewno tego już nie ma.
Brakuje mi w nich głównie (niekoniecznie w tej kolejności): Wygładzania przy pracy na czcionkach truetype, normalnej obsługi tabeli oraz importu/eksportu do akceptowanego "w szerokim świecie" typu pliku - .odt, .doc, .docx, albo .pdf. Poza tym - nie są to programy natywne i mają takie, czy inne problemy z działaniem na MorphOSie (powodzenia życzę w uruchomieniu WordWortha np. w trybie okienka na blacie Ambienta. Owszem, zawsze można odpalić Basiliska i używać przedpotopowego Worda 6 na emulowanym Maku (i tak będzie działał lepiej od naszych "sztandarowych" produktów), ale równie dobrze można używać OpenOffice pod dualbootem. No, jest jeszcze Papyrus Office w jakimś rozgrzebanym stadium ale ciekawe czy ktoś podjąłby się ukończenia tego programu (gdyby nawet ktoś udostępnił źródła - chyba mało kto lubi grzebać w cudzym kodzie i to z niemieckimi komentami (o ile są jakieś)).
#17
Ender
13 lutego 2012, 21:20,
w odpowiedzi na #16
A może by zrzucić się na zrobienie morphosowej wersji PageStream'a ? Zbieramy kasę i robimy wersję na jeden system, a nie na wiele systemów, no i ten kto się podejmie pomaga też autorowi (chyba kiedyś prosił o jakąś pomoc, pisałem o tym, bo dostałem info na maila od kaczusia). Mamy program, to pokażmy autorowi, że go chcemy, ale nasza wersja to priorytet a inne niekoniecznie (dla nas).
#18
gilban
13 lutego 2012, 21:28,
w odpowiedzi na #10
Tu wychodzi pewna ułomność morphosowego systemu druku. Wszystkie programy, nawet obrabiające tekst, drukują go jako bitmapę.
A czemu tak uważasz. Ja swego czasu, gdy pod Amigą używałem programu AmitekstPro i również posiadałem drukarkę igłową - kombajn STAR ZA-200, drukarka drukowała normalnie w trybie tekstowym i to tak szybko, że aż się wszystko trzęsło. Czyli skoro można wydruk tekstu wysłać w trybie tekstowym, to i taki PDF powinien dobrze wyglądać. Swoją drogą, gdy potem przesiadłem sie na atramentówkę - Canon BJC-250, Pagestream 3.x, pod którym napisałem pracę mgr również ładnie drukował, więc dlaczego i tu miały by być problemy ?
#19
Sventevith
13 lutego 2012, 22:17,
w odpowiedzi na #17
A może by zrzucić się na zrobienie morphosowej wersji PageStream'a ? Zbieramy kasę i robimy wersję na jeden system, a nie na wiele systemów, no i ten kto się podejmie pomaga też autorowi (chyba kiedyś prosił o jakąś pomoc, pisałem o tym, bo dostałem info na maila od kaczusia). Mamy program, to pokażmy autorowi, że go chcemy, ale nasza wersja to priorytet a inne niekoniecznie (dla nas).
Na stronie autora widzę wersję morphos do kupienia:
http://www.pagestream.org/?action=Store

Zwracam też uwagę, że jest różnica między programem DTP a procesorem tekstu. O ile procesor tekstu by mi się przydał, to program DTP jest mi zbędny. Nie będę robił składu.

Każdemu rzucającemu pomysły radzę się zastanowić co i czy napewno jest mu potrzebne. Chciejstwo nie ma sensu.

Wracając do tematu procesora tekstu, można by się zastanowić czy jest szansa rozbudowy ( jeśli będą źródła) o elementy które wspomniał Recend. Odrazu zaznaczam, że import znanych formatów jest mało realny. Export jest możliwy, natomiast import jest możliwy tylko w kontekście funkcjonalności, które posiada processor tekstu.

Wykorzystując arexxa można by do WW7 zrobić import i export docx. Możliwe jest zaimportowanie z formatu tylko tych danych które obsługuje WW7. WW7 nie obsługuje np. trybu śledzenia zmian więc zaimportowalibyśmy oraz wyświetlili bez tych informacji. Następnie po ponownym eksporcie tracimy te informacje bezpowrotnie ponieważ zapisujemy tylko to, co udało się zaimportować.

Zgadzam się z Kraszanem, jako bouty widzę bardziej moduły rozwijające system, które będą miały szanse ponownego użycia. Dużo się mówi o porcie QT bo słabości MUI. Jestem przeciwnikiem ciężkiego QT i *.SO, nie chcę aby z MOSA zrobiła się eklektyczna XVII wieczna karczma żydowska. Następnym sobrym pomyslem wydają się bounty na klasy MUI odpowiadające bardziej wyrafinowanym kontrolkom UI z QT. Może być to klasa MUI będąca jdnocześnie silnikiem do procesora tekstu. Przydał by się też klasa MUI która opakuje silnik renderujący HTML wtedy taką klasę można by było użyć w SimpleMail do wyświetlania @ w postaci HTML.
#20
Ender
14 lutego 2012, 21:36,
w odpowiedzi na #19
Cena programu każe zastanowić się dwa razy przed zakupem. Nie orientujesz się (albo ktokolwiek), czy jak się kupi program to ma się wszystkie wersje (chodzi o systemy), czy tylko na jeden wybrany.

Z tym chciejstwem to masz rację, ja rzucam pomysły, ale nie upieram się, bo tak naprawdę cieżko jest mi wskazać na maszynie z hobbystycznym systemem coś nieodzownego czego mi brakuje najbardziej (stąd chciejstwo).

Pomysł z rozbudową MUI wydaje się ciekawy. A ja pomyślałem na jakimś tutorialem wideo pokazującym Morphos-a od A do Z (taki przewodnik dla nowych, dlatego wideo, że ludzie dzisiaj leniwi są).

Co do portu Gimpa, to wolałbym port Photogenica, ArtEffecta lub nowszą(rozbudowaną) wersję FX Painta + VHI Studio.

Tak myślę, czy zamiast mordować się z UAE nie dało by się dogadać z autorami niektórych tytułów i dostosować je do bezproblemowego uruchamiania pod Morphos-em (zamiast grafiki 2D w niskiej rozdzielczości to w wysokiej min. 800x600 i skompilowanej pod PPC)?

No i na koniec pytanie czysto teoretyczne (być może głupie), czy da się stworzyć jakąś bibliotekę/biblioteki w C++ dla naszego systemu (odpowiedniki SDL-a, Directa, chodzi o taki nasz standard może wykorzystujący jakoś MUI)?
#21
Sventevith
15 lutego 2012, 14:13,
w odpowiedzi na #20
Tak myślę, czy zamiast mordować się z UAE nie dało by się dogadać z autorami niektórych tytułów i dostosować je do bezproblemowego uruchamiania pod Morphos-em (zamiast grafiki 2D w niskiej rozdzielczości to w wysokiej min. 800x600 i skompilowanej pod PPC)?
Nad rozwojem istniejącego programu można się zastanowić o ile były by dostępne źródła. Na ile to realne nie wiem.

No i na koniec pytanie czysto teoretyczne (być może głupie), czy da się stworzyć jakąś bibliotekę/biblioteki w C++ dla naszego systemu (odpowiedniki SDL-a, Directa, chodzi o taki nasz standard może wykorzystujący jakoś MUI)?
W jakim celu taka biblioteka miał by powstać ? SDL można używać pod C++. Zawsze możesz sobie w klasy C++ opakować samemu istotne dla Ciebie elementy z SDL.
#22
kjb
15 lutego 2012, 22:13,
w odpowiedzi na #12
Ja bym chciał obsługę adaptera LPT pod USB.

program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint)
Jeszcze nie próbowałem, ale jest Titler.
#23
krashan
16 lutego 2012, 06:13,
w odpowiedzi na #22
program do tworzenia i wyświetlania prezentacji (coś jak PowerPoint)
Jeszcze nie próbowałem, ale jest Titler.
Poza tym jest Hollywood.
#24
AS
16 lutego 2012, 10:46,
w odpowiedzi na #20
Panowie, nie rozumiem niektórych pomysłów. Padła propozycja o edytor dla programistów - przecież jest bardzo dobre Scribble, klasa MUI z html - jest HTMLtext i HTMLview itd. Rozbudowa ArtEffecta czy FxPainta - dobrze, wydają się wygodniejsze od GIMPa, ale po pierwsze nie ma źródeł, po drugie są na tyle słabe, że aby je rozbudować pewnikiem łatwiej byłoby napisać od początku wiele rzeczy. Padł fajny pomysł na wykup Pixel32 i na bazie jego zrobić natywny program. Jeśli chodzi o procesory tekstu - w obecnych brakuje tak dużo, że nawet ciężko to wymienić. AmigaWritter ma tylko możliwość podstawowej edycji tekstu i zakotwiczenia w tekście obrazka, pozostałe mają trochę więcej funkcji, ale nie działaja poprawnie pod MOSem, no i nie ma do nich źródeł.
Co do PageStreama to jest to program DTP (a nie procesor tekstu) , jest wersja pod MOSa i jak na taki program, to jest bardzo tani. Konkurencja (na inne platformy) jest niewiele lepsza, a duuuużo droższa. Jeśli zakupi się pod AOS4, to dostanie się też wersję pod AOS3.x (ktoś kupił i tak dostał). Pod MOSa nie wiem, ja mam wcześniejszą wersję (muszę kupić w końcu najnowszą), ale pewnie jest podobnie.
#25
ede
16 lutego 2012, 15:31,
w odpowiedzi na #24
Nawiązując między innymi do tego co napisał Sventevith,
Programów graficznych na Amidze było sporo więc myślę,
że warto by było zrobić inwentaryzację co jaki program oferuje i czego w nim brakuje,
może programy te się uzupełniają. Sprawdzić by należało czy braków nie dało by się załatwić napisaniem pluginów.
aby cokolwiek ruszyło w temacie, (abstrahując od dostępności w tej chwili źródeł ArtEffect4, Pixel32 czy FxPainta)
powinniśmy zdefiniować co dokładnie ma znaleźć się w takim programie niezależnie od tego czy będzie pisany od zera
czy z wykorzystaniem istniejących źródeł. Najlepiej byłoby gdyby ta definicja ostetecznie przyjęła formę jak najdogodniejszą dla programistów.
Czyli wyszczególnienie wszystkich funkcji programu i ich cech, opis poszczególnych kroków dla wybranych funkcji na przykładach. wszystko z należytą dokładnością, tak aby programisci wiedzieli dokładnie czego oczekujemy.

Prawdopodobnie dopiero w takiej postaci będzie można dokonać podziału materiału na poszczególne bounty. Tu pojawia się myśl czy taki opis a właściwie projekt powstanie samoistnie wynikiem dyskusji na forum. W moim odczuciu temat może się rozmyć, oczywiście mogę się mylić, jednakże uważam, że powina zająć się tym konkretna osoba/osoby.
Na chwilę obecną pomyślałem o nas dwóch :). Biorąc pod uwagę, że pracy przy tak dokładnym opisie może być cokolwiek sporo wartoby się zastanowić czy ta praca może być przedmiotem oddzielnego bounty.

Zanim cokolwiek nastąpi w zakresie tego co napisałem powyżej, skoncentrujmy się na inwentaryzacji programów graficznych z Amigi i tego co w nich najlepsze - bez tego ani rusz. Jeśli chodzi o komercyjne i najbardziej rozbudowane, skłaniałbym się ku naciskowi na te, które są obecnie dostępne, czyli ImageFx i ArtEffect. Tak aby ewentualne odpryski w postaci np. skryptów Arexxa czy nowych pluginów łatających braki ww. programów mogły być przydatne jak najwiekszej liczbie zainteresowanych użytkowników. Zachęcającym w związku z inwentaryzacją, może być fakt potencjalnego powstania workshop-ów do tych programów co mogłoby zaowocować artykułami do papierowego wydania PPA.
#26
Sventevith
16 lutego 2012, 17:09,
w odpowiedzi na #25
Zanim cokolwiek nastąpi w zakresie tego co napisałem powyżej, skoncentrujmy się na inwentaryzacji programów graficznych z Amigi i tego co w nich najlepsze - bez tego ani rusz. Jeśli chodzi o komercyjne i najbardziej rozbudowane, skłaniałbym się ku naciskowi na te, które są obecnie dostępne, czyli ImageFx i ArtEffect. Tak aby ewentualne odpryski w postaci np. skryptów Arexxa czy nowych pluginów łatających braki ww. programów mogły być przydatne jak najwiekszej liczbie zainteresowanych użytkowników. Zachęcającym w związku z inwentaryzacją, może być fakt potencjalnego powstania workshop-ów do tych programów co mogłoby zaowocować artykułami do papierowego wydania PPA.
Ja niestety nie jestem grafikiem, więc za bardzo nie jestem w stanie takiej inwentaryzacji zrobić. Zakładam, że raczej o źródła będzie trudno więc zostają pluginy. Tutaj trzeba by się było rozeznać, który program pozwala najwięcej za pomocą systemu wtyczek.
#27
krashan
16 lutego 2012, 19:29,
w odpowiedzi na #25
powinniśmy zdefiniować co dokładnie ma znaleźć się w takim programie niezależnie od tego czy będzie pisany od zera czy z wykorzystaniem istniejących źródeł.
Jeżeli od zera to natrętnie po raz kolejny wcisnę sie z Reggae. Wszelakie filtry w takim programie mogą być zrobione jako klasy Reggae. Nas jako społeczność nie stać na ignorowanie modułowości i wielokrotnego użycia kodu. Poza tym w takich klasach zwykłem zaganiać AltiVeca do roboty i to z dobrym skutkiem. Dodatkowo, klasy Reggae mogą być ładowane dynamicznie, program będzie lżejszy i mniej pamięciożerny. Dzielmy zadania, loaderów w Reggae do takiego programu mamy już sporo, przede wszystkim dzięki rzookolowi. Z marszu czytamy PNG, JPEG, GIF, PCX, Targa, IFF ILBM, IFF DEEP, NetPBM, BMP, windowsowe ikonki nawet. Na savery bounty zapewne pojawi się wkrótce, filtry jako moduły, pozostaje napisanie rdzenia aplikacji i samego „malarstwa”. Tylko trzeba to dobrze zaprojektować, żeby się wygodnie używało, bo Sketcha to już mamy...
#28
ede
16 lutego 2012, 22:37,
w odpowiedzi na #26
Zakładam, że raczej o źródła będzie trudno więc zostają pluginy. Tutaj trzeba by się było rozeznać, który program pozwala najwięcej za pomocą systemu wtyczek.
W ArtEffect 4 dostępna jest pokaźna lista funkcji ARexxa jak i ich opis, o SDK do pluginów ani słowa (chyba, że coś przeoczyłem, jeszcze się rozglądam), jednak w związku z tym, że o źródła raczej będzie trudno, można spróbować zastanowić się nad komunikacją pluginów
z programem głównym poprzez arexx.
Jeśli ImageFx również na to pozwala niewiele stoi na przeszkodzie aby te pluginy początkowo służyły w obu aktualnie dostępnych programach, po to by później je porzucić na rzecz dopracowanego (z wszelkimi zaleceniami Kraszana :) natywnego rdzenia aplikacji.

W kwestii inwentaryzacji osobiście mógłbym mieć coś do powiedzenia apropos ArtEffect4. Być może AS będzie miał coś do powiedzenia w tej kwestii lub/i w temacie ImageFX, aczkolwiek nie wiem, nie pytałem . Dobrze by było gdyby każdy inwentaryzował program, który najlepiej zna, ew. problemy z jakimi się spotyka podczas pracy z wyżej wymienionymi programami - to pozwoliłoby wyciągnąć wnioski poprzedzające powstanie projektów/bounty.
#29
wali7
17 lutego 2012, 08:14,
w odpowiedzi na newsa
Przeglądnąłem dyskusję i nie znalazłem tego o czym piszę od dawna: JIT dla E-UAE.
Dzięki temu gry w rodzaju Napalmu stałyby się grywalne pod Morphosem.

Wiem, że ten projekt jest jakoś wspierany przez środowiska związane z OS4 i że ma to być łatwo do użycia pod MOSem. Czy ktoś wie, jaki jest status tamtego projektu? Jeśli się rozwija, to ew. można zebrane "u nas" pieniądze przeznaczyć na wsparcie tamtego projektu. Jeśli tam jest cisza, to musimy wziąć sprawy we własne ręce :)
#30
Sventevith
17 lutego 2012, 09:35,
w odpowiedzi na #29
Przeglądnąłem dyskusję i nie znalazłem tego o czym piszę od dawna: JIT dla E-UAE.
Dzięki temu gry w rodzaju Napalmu stałyby się grywalne pod Morphosem.

Wiem, że ten projekt jest jakoś wspierany przez środowiska związane z OS4 i że ma to być łatwo do użycia pod MOSem. Czy ktoś wie, jaki jest status tamtego projektu? Jeśli się rozwija, to ew. można zebrane "u nas" pieniądze przeznaczyć na wsparcie tamtego projektu. Jeśli tam jest cisza, to musimy wziąć sprawy we własne ręce :)
Podobno się robi. Jak będzie gotowy na OS4 wtedy będzie, można przenieść do MOSA. http://euaejit.blogspot.com/
#31
Sventevith
17 lutego 2012, 09:42,
w odpowiedzi na #27
Jeżeli od zera to natrętnie po raz kolejny wcisnę sie z Reggae.
Oczywiście, dlatego opisz proszę w wolnej chwili bounty na zapis w Reege, tak jak rozmawialiśmy na ircu.

Co do nowego programu, mam wątpliwości. YomGUI wydał ostatnio jakiś program malarski, jest sporo softu 68k. Ilu jest grafików, którzy będą używali nowego programu. Przykładowo mamy Blendera. Ile osób renderuje na MOS ?

Swoją drogą przydała by się galeria na portalu nie tylko desktopu, ale może właśnie grafiki która na mos jest robiona. :)
#32
AS
17 lutego 2012, 10:42,
w odpowiedzi na #28
Pomysły są fajne. Budowa modułowa powoduje z jednej strony, że moduły mogą nie być z sobą spójne i program nie będzie jednolicie działał, ale z drugiej strony nie trzeba poprawiać całego programu, wystarczy poprawiać same wadliwe modyły.
Natomiast piszemy o pluginach do programów graficznych i faktycznie do ArtEffecta i ImageFX można je dodawać, nie trzeba znać źródeł w/w. Ponadto filtry w nich działają nieźle i można było nawet dokupić dużą ilość nowych do ArtEffect. Tylko tu nie chodzi o pluginy - filtry. W tych programach brakuje dobrego wycinania za pomocą lassa, przydałaby się różdżka z ustawianiem parametrów. Wycinek powinien być wstawiany do schowka, a nie przyklejać się jako pędzel (jak chce taki pędzel to mogę sobie go ustawić), zaawansowane ustawianie pędzla (tutaj jest najlepiej), warstwy powinny mieć dodatkowe moduły typu cień, obwódki, wewnętrzny cień itp., brakuje pieczątki dobrze działającej (ta z ArtEffecta pozostawia wiele do życzenia), poprawione skalowanie rozmiaru obrazka (proporcjonalne, bez proporcji, dlaczego w ArtEffect nie ma ustawień pkt/cal) i jeszcze jest trochę rzeczy - tego nie da się załątwić pluginami.

Sventevith
Jeśli pojawiłyby się dobry office, program do grafiki, lepsza poczta (imapy, html) to mamy już sporo natywnego jak i starego oprogramowania i wtedy MOS mógłby być podstawowym systemem w domu. A ponadto te programy zachęcą nowych do zainwestowania w ten świetny system, bo nie będzie już braków (w każdym razie dużych).
#33
Sventevith
17 lutego 2012, 11:20,
w odpowiedzi na #32
Natomiast piszemy o pluginach do programów graficznych i faktycznie do ArtEffecta i ImageFX można je dodawać, nie trzeba znać źródeł w/w. Ponadto filtry w nich działają nieźle i można było nawet dokupić dużą ilość nowych do ArtEffect. Tylko tu nie chodzi o pluginy - filtry. W tych programach brakuje dobrego wycinania za pomocą lassa, przydałaby się różdżka z ustawianiem parametrów. Wycinek powinien być wstawiany do schowka, a nie przyklejać się jako pędzel (jak chce taki pędzel to mogę sobie go ustawić), zaawansowane ustawianie pędzla (tutaj jest najlepiej), warstwy powinny mieć dodatkowe moduły typu cień, obwódki, wewnętrzny cień itp., brakuje pieczątki dobrze działającej (ta z ArtEffecta pozostawia wiele do życzenia), poprawione skalowanie rozmiaru obrazka (proporcjonalne, bez proporcji, dlaczego w ArtEffect nie ma ustawień pkt/cal) i jeszcze jest trochę rzeczy - tego nie da się załątwić pluginami.
Braki w podstawowej funkcjonalności nie zostaną poprawione pluginami. Czy inne programy ImageFX lub Photogenics też posiadają braki które wspomniałeś. Może się uzupełniają. W każdym razie bardzo istotne jest zbieranie wymagań i to co napisałeś jest dobrym początkiem.

Jeśli pojawiłyby się dobry office, program do grafiki, lepsza poczta (imapy, html) to mamy już sporo natywnego jak i starego oprogramowania i wtedy MOS mógłby być podstawowym systemem w domu. A ponadto te programy zachęcą nowych do zainwestowania w ten świetny system, bo nie będzie już braków (w każdym razie dużych).
Zdecydowanie, ale realia są jakie są. Port istniejących pakietów biurowych jest nierealny. Co do programu pocztowego, napisanie klasy MUI która by opakowywała RenderKit WWW umożliwiła by pewnie wykorzystanie jej w YAM lub SimpleMail z drugiej strony z pocztą to nie jest duży problem, bo można korzystać przez WWW.
#34
ede
17 lutego 2012, 17:42,
w odpowiedzi na #32
W tych programach brakuje dobrego wycinania za pomocą lassa, przydałaby się różdżka z ustawianiem parametrów.
Jeśli chodzi o ArtEffect4, to polemizowałbym :). Powiedzmy lasso, czym ono się różni od tego z np. Photoshop7 (poza tym, że od razu po zaznaczeniu wycina - nie można skalować zaznaczenia) ?
Różdżka z ustawianiem parametrów - jest. W Tool Settings (F2) można ustawiać tolerancję dla RGB razem i osobno. Dodatkowo w menu Stencil są opcje shrink i grow dzięki którym można skalować maskę z dokładnocią do jednego pixela.
Jeśli nie lubisz lassa czy raczej nożyczek, używaj do wycinania stencila. Zaznaczasz sobie stencil ew. odwraczasz go i wtedy bez spinki wycinasz za pomcą nożyczek i np. kwadratu dowolny kształt jaki obejmuje maska.
Do zaznaczania maski warto czasem skorzystać z Color selection (menu Stencil) tam też można ustawić tolerancję dla RGB. Wspomnę jeszcze, że maskę można namalować lub poprawić ręcznie - dla pędzla/brusha należy wybrać stencil w oknie Tool settings, jak i zapisać ją . :) Także osobiście nie widzę ograniczeń co do wycinania i selekcji.

Wycinek powinien być wstawiany do schowka, a nie przyklejać się jako pędzel (jak chce taki pędzel to mogę sobie go ustawić),
Hmm.. chyba nie do końca rozumiem więc może napiszę jak ja to rozumiem. Otóż dla mnie wstępnie wycinek pojawia się (szczęśliwie) właśnie w takim schowku a nie bezpośrednio na liście brushy, dopóki nie dodam go do listy (Add) aby później móc go wybierać na pedzel.
A, że się przykleja cóż ... :) dzięki temu można go szybko przenieść na inną warstwę - wtedy to się przydaje jak równieź inne genialne opcje z Brush managera. Pośrednio dzięki, którym można ładować obrazki na różne warstwy. Niestety domyślnie nie ma opcji załadowania obrazka jako warstwę - teoretycznie da się to załatać samym ARexx-em.

warstwy powinny mieć dodatkowe moduły typu cień, obwódki, wewnętrzny cień itp.,
To raczej da się załatwić pluginami :)

poprawione skalowanie rozmiaru obrazka (proporcjonalne, bez proporcji, dlaczego w ArtEffect nie ma ustawień pkt/cal)
W AE4 jest skalowanie z proporcją i bez, pkt/cal też (DPI), jest nawet ptk/cm.

#35
Ender
17 lutego 2012, 19:52,
w odpowiedzi na newsa
No tak widzę, że jest problem ze zdecydowaniem się na program graficzny. Wcale się nie dziwię. Może warto by się przyjrzeć, czy i jak program współpracuje z PPC, bo MorphOS działa na PPC a odpalany soft z 68k jakby nie patrzeć nigdy nie będzie tak szybki jak ten napisany od początku dla PPC. Działanie naszych szybkich procesorów jako koprocesorów lub dzięki łatkom dla softu 68k to moim zdaniem ślepa uliczka. Sam bawię się AE, ale zastanawiam mnie, czy jest sens ładować się w wykup za wielką kasę źródeł tego programu. Może lepiej wziąć na warsztat coś co już funkcjonuje na PPC i zainwestować w jego rozwój (może autorzy połączą siły i zaczną tworzyć jeden nowy produkt dla PPC).

Cóż na razie bez większych rezultatów próbuję nauczyć się programowania. Cel jest jeden chciałbym stworzyć grę. Myślę, że takich marzycieli nie-programistów jest wielu, więc z uporem maniak będę proponował cos co ułatwiłoby nam spełnienie marzenia. Może warto rozważyć przeportowanie język programowania - lite-C
http://tworzeniegier.pl/3dgamestudio/3dgs7.php#top http://tworzeniegier.pl/3dgamestudio/litec.php

Język jak nazwa wskazuje to odmiana C (uproszczona tak twierdzą), więc powinna być "miła" dla naszego systemu.
#36
ede
17 lutego 2012, 21:37,
w odpowiedzi na #35
Działanie naszych szybkich procesorów jako koprocesorów lub dzięki łatkom dla softu 68k to moim zdaniem ślepa uliczka.
Żadnych łatek :), chodzi o oddzielne moduły/pluginy np. z exportem w formie ARexxa do najlepszych-najbardziej funkcjonalnych i dostępnych obecnie programów z Amigi.

Sam bawię się AE, ale zastanawiam mnie, czy jest sens ładować się w wykup za wielką kasę źródeł tego programu.
No nie ma, dlatego rozważamy próbę rozwiązania problemów w tego rodzaju programach (za pomocą niezależnych modułów/pluginów czy skryptów) w tym co mamy w tej chwili, tak aby wkład pracy mógłbyć wykorzystany obecnie jak i w przyszłości.

Może lepiej wziąć na warsztat coś co już funkcjonuje na PPC i zainwestować w jego rozwój (może autorzy połączą siły i zaczną tworzyć jeden nowy produkt dla PPC).
Teoretycznie tak. Na myśl przychodzi mi jedynie Girboullis i Sketchup . Bardzo dobry pomysł, jednak zanim do tego dojdzie powinniśmy mieć materiał w postaci pluginów jak i gotowy plan/projekt funkcjonalności takiego programu czyli konkrety.
#37
Sventevith
17 lutego 2012, 22:21,
w odpowiedzi na #35
Cóż na razie bez większych rezultatów próbuję nauczyć się programowania. Cel jest jeden chciałbym stworzyć grę. Myślę, że takich marzycieli nie-programistów jest wielu, więc z uporem maniak będę proponował cos co ułatwiłoby nam spełnienie marzenia. Może warto rozważyć przeportowanie język programowania - lite-C
http://tworzeniegier.pl/3dgamestudio/3dgs7.php#top http://tworzeniegier.pl/3dgamestudio/litec.php

Język jak nazwa wskazuje to odmiana C (uproszczona tak twierdzą), więc powinna być "miła" dla naszego systemu.
Strasznie kombinujesz z tą grą. Języków programowania naprawde wystarczy na MOSA. Moja rada jest taka. Skoro nie jesteś programistą kup sobie Hollywood i napisz w tym programie prostą grę np. Weża. Jeśli Ci się uda możesz zastanawiać się nad C. W pisaniu gry chodzi o pisanie gry, a nie męczarnie z niskopoziomowymi procedurakmi do wycztywania grafiki czy blitowania.

Hollywood do prostej zręcznościówki wystarczy, posiada gotowe funkcje do wczytywania/wyświetlania grafiki muzyki. Swoją drogą jeśli LUA w przyszłości dorobi się JITa może zostać całkiem sprawnym językim do pisania aplikacji pod MOSa.
#38
Ender
17 lutego 2012, 22:33,
w odpowiedzi na #37
Zdaje sobie sprawę, że kombinuję, ale tak to juz jest jak nie ma się nastu lat i trochę obowiązków. Zadam ostatnie pytanie odnośnie C/C++ i później nie będę zawracał gitary. Czy bawiąc się (tak to trzeba uczciwie nazwać, biorąc pod uwagę moje kiepskie możliwości programistyczne) mogę odwołać się do bibliotek (poza SDL) : Allegro, Irrlicht, SFML? Pytam tu, bo jeśli ich nie ma to może warto żeby się znalazły. No to na tyle spadam i nie zawracam głowy moimi pomysłami.
#39
AS
17 lutego 2012, 23:40,
w odpowiedzi na #34
Dziękuję Ede za garść informacji. Ja wolę ImageFX, jakoś na pierwszy rzut oka ArtEffect wydawał mi się ubogi. Powiem tak: działania pewnych funkcji w ArtEffect nie rozumiem. Jestem może przyzwyczajony do działania w Photoshopie (w ImageFx takie same funkcje działąją podobnie), ale oczekiwałem od podobnego programu podobnego działania. Nożyczki to nie lasso - chodzi mi o działanie lassa jak w Phtoshopie (zaznaczanie nieprostokątne, tylko "po lini" aż zamknę obwód - nie wiem jak to opisać). Pewne rzeczy muszę doczytać w instrukcji, ale wystarczy mi kilkaset stron z ImageFx - ile można tych instrukcji czytać :) Nie lubię jak wycinek przykleja mi się jako pędzel. Wolę jak jest w schowku i mogę go wywołać kiedy mi się chce na oddzielnej warstwie. Różdżką mogę zaznaczać tolerancję po RGB - jak piszesz - wolę jakby było ddodawanie tolerancji do kolorów pochodnych i przez zwiększenie tolerancji zwiększam obszar. Ma to sens, tutaj zaznacza mi w sposób jak dla mnie niekontrolowany. Ale możliwe, że jak to mocniej potestuję, to mi się to spodoba.
No tak, są pkt/cal - jakoś nie od razu wpadłem, że DPI to pkt/cal, kiedy dalej jest opis pkt/cm. Choć to wydaje się logiczne - moje gapiostwo poprzez szybkie spojrzenie.
Przydałaby się poprawna konwersja na CMYK - ImageFx tego nie ma. Choć tutaj można poradzić sobie poprzez BME z pakietu PageStreama - robi to bardzo dobrze.
#40
ede
18 lutego 2012, 00:29,
w odpowiedzi na #39
Jeszcze w kwestii lassa/nożyczek - w ArtEffect działa to dokładnie jak w Photoshopie, tylko troche to innaczej wygląda na toolboxie. Dokładnie tak jak opisałeś, można zazanaczać po linii aż zamknie się obwód. Wybierasz nożyczki i dodatkowo niesymetryczną figurę jeśli chceż zaznaczać po linii, jak chcesz prostąkątnie to dodatkowo klikasz na kwadrat itd. Jedyną róznicą jest to, że w Ps można jeszcze skalować ten zaznaczony obszar (X,Y).
Z tą selekcją kolorów to sobie dogadamy jeszcze, może na jakichś przykładowych plikach pokombinujemy. :) Cieszy mnie, że wolisz ImageFX - może uda nam się zrobić jakieś konstruktywne zestawienie obu programów.
#41
wali7
18 lutego 2012, 11:06,
w odpowiedzi na #30
Podobno się robi. Jak będzie gotowy na OS4 wtedy będzie, można przenieść do MOSA. http://euaejit.blogspot.com/
Przeglądnąłem ten blog i wieje z niego strasznym pesymizmem. Wygląda na to, że kolejny niedzielny programista zabrał się za zadanie wielokrotnie przekraczające jego możliwości: autor kolejno narzeka na zawiłości kodu w UAE, na różne tricki w samym kodzie x86 JIT który miał nadzieję przerobić na PPC i chyba się nie da... Mam nadzieję się mylić, bo na JIT w UAE PPC czekam z utęsknięniem.
Może któryś z programistów MOSa zabrał by się za to, bo dotychczasowe doświadczenia wyraźnie pokazują gdzie zebrali się utalentowani i doświadczeni specjaliści.
#42
recedent
18 lutego 2012, 11:47,
w odpowiedzi na #41
@wali7

Przeglądnąłem ten blog i wieje z niego strasznym pesymizmem. Wygląda na to, że kolejny niedzielny programista zabrał się za zadanie wielokrotnie przekraczające jego możliwości
Eee... A to nie jest ten sam koleś, który napisał Petunię na potrzeby OS4? Skoro tak, to chyba zadanie nie przerasta jego możliwości, prawda?

@ede

Teoretycznie tak. Na myśl przychodzi mi jedynie Girboullis i Sketchup.
Hmm... chyba Sketch? He he, Sketchup, pomarzyć można... Swoją drogą - Stefkos ma rozgrzebany projekt tzw. "Painta", czyli starszego brata Sketcha. Może spróbować z nim pogadać? Jeśli program da się rozbić na kilka mniejszych części to byłby dobrym materiałem na bounty.
#43
wali7
18 lutego 2012, 11:50,
w odpowiedzi na #42
@recedent
Eee... A to nie jest ten sam koleś, który napisał Petunię na potrzeby OS4? Skoro tak, to chyba zadanie nie przerasta jego możliwości, prawda?
Jeśli masz rację, to jest dobra wiadomość i daje podstawy do optymizmu. Być może bloga nie aktualizuje od czterech miesięcy, bo ciężko pracuje nad projektem :)
#44
recedent
18 lutego 2012, 13:26,
w odpowiedzi na #43
Jeśli masz rację, to jest dobra wiadomość i daje podstawy do optymizmu
Ja miałbym nie mieć racji?

Almos Rajnai == Almos Rajnai!
#45
ede
18 lutego 2012, 16:54,
w odpowiedzi na #42
Hmm... chyba Sketch? He he, Sketchup, pomarzyć można... Swoją drogą - Stefkos ma rozgrzebany projekt tzw. "Painta", czyli starszego brata Sketcha. Może spróbować z nim pogadać? Jeśli program da się rozbić na kilka mniejszych części to byłby dobrym materiałem na bounty.
Oczywiście Skech miałem na myśli, a Sketchup - tak pomarzyć ;] , chyba, że zacznie to w OWB działać he he ;).

Paint spoko, migneły mi jakiś czas temu screeny i faktycznie dobrze się zapowiada ten program, jednak screeny nie zastąpią możliwości potestowania choćby tego co jest :), trzeba pogadać ze Stefkosem.

Paint - http://tbs-software.com/stefkos/images/paint_eff.jpg

-MorphOS native application
-Unicode and truetype fonts via ttengine.library
-various image formats handling
-support for layers, masks and selection
-realtime effects for layers
-easy moving graphics from different windows
-special plugins and SDK for them
-various scaling routines
-and any many more


#46
Ender
18 lutego 2012, 18:20,
w odpowiedzi na #45
Mnie się podoba pasek narzędziowy z boku jest przejrzysty, nie zlewa się mnogość funkcji. Może warto by dodać obsługę dwóch ekranów (na jednym pasek narzędziowy itd.) na drugim projekt. Nasze karty w większości mają po dwa wyjścia.
#47
Sventevith
18 lutego 2012, 19:25,
w odpowiedzi na #45
Ja grafikiem nie jestem, ale trzeba rozróżnić programy malarskie od programów do obróbki zdjęć jak photoshop.

Zakładam, że rozmawiamy o takim sofcie. Malarskich to trochę jest TVPaint czy rozwijany na PyMUI program Gribouillis.

Jest jeszcze Photogenics jako konkurencja dla Arta czy ImageFX, ktoś z was testował na MOS ?
Swoją drogą warto skontaktować się z Alinea Computer, może są w stanie wydobyć od h&p api do pluginów Arta.
#48
waldiamiga
18 lutego 2012, 19:54,
w odpowiedzi na #45
Paint

Łoo...Podoba mi się. Można skądś to pobrać czy trza atakować Stefkosa ?
#49
Ender
18 lutego 2012, 21:58,
w odpowiedzi na newsa
Może jakieś małe podsumowanie?
1) Skupiamy się na bounty na program graficzny ?
2) W grę wchodzą tylko programy napisane dla PPC ?
3) Czy staramy się pozyskać źródła innych programów, czy poprzestajemy tylko na tych, które są aktualnie rozwijane przez autorów?

Moje odpowiedzi :
1. tak
2. tak, bo prace będą szybciej postępować
3. tak, pod warunkiem, że włączymy je do jednego projektu, który zastąpi kilka różnych rozwijanych niezależnie.

Swoją drogą, czy ktoś rozwija jeszcze FX Painta? Może zamiast szukać dojścia do właściciela ArtEffecta warto poszukać kogoś od FX Painta? No i warto zapytac autorów istniejących, rozwijanych programów, czy taka wspólna praca nad jednym programem wchodzi w grę. Tak sobie myślę, że może osoby, które znają autoró zapytały by o ich stanowisko w tej sprawie.
#50
pero
19 lutego 2012, 00:07,
w odpowiedzi na newsa
A ja tak to widzę:
1. Na pakiet typu OO nie ma sznasy - dołożyć komuś za pluginy do odczytu i zapisu formatu OO w WW oraz we FW.
Nie wiem czy też tak macie, ale drukować z Jedynego konkretnego arkusza jakim jest TurboCalc (u mnie przynajmniej) się nie da. Potrzebna jest łatka co to umożliwia - w końcu na TC też da się nieźle pracować. Ignition chyba do końca świata będzie w wersji tetsowej.
2. Dobountnąć rzookola coby ze Scandala zrobił konkretny program do pełnego wydruku - taki obecny Scandal skrzyżowany z GrafikPublisherem - zaczątki już są wspaniałe
3. jest potrzebne coś konkretnego i prostego do obsługi PDF - Apdf to raczej ciekawostka z wydrukiem. Wiem! jest Ghostscript, ale niełatwy do opanowania.... Za każdym razem trzeba się go uczyć od nowa. Nawet GUI niewiele pomaga.
4. Większa (?) Część kolegów zastanawia się na grafiką. Mam wrażenie, że w chwili obecnej nasz sprzęcik tylko do tego się nadaje. Myślę, że tego typu programów jest dużo. Ja zawsze będę się opowiadał za Mosem jako podstawowym systemem w domu. Zresztą "samofirmę" też się dałoby obsłużyć na tym co już jest. Ale tradycyjnie jest problem z tym co wyżej opisałem - wydrukami. Nie wiem, czy mityczny obecnie Mos 3 się kiedyś ukaże i jeżeli tak to czy to zostanie naprawione. Chociaż TC nie drukuje chyba "dla zasady" a nie z winy systemu.
No i piep.......y flash!
#51
Sventevith
19 lutego 2012, 02:09,
w odpowiedzi na #49
Do mnie jednak przemawiają fakty. Lista rzeczy które brakuje w obenych 3 programach (Art, iFX, Photogenics) pokaże czy jest sens tworzenia noego programu. Pluginy do Arta mogą być już PPC. Zakładam, że pluginy do tego programu to zwykłe liby.

Co do programów malarskich rozwijany jest program na G więc kolejnego chyba nie ma sensy już tworzyć.
#52
Sventevith
21 lutego 2012, 21:24,
w odpowiedzi na #41
Podobno się robi. Jak będzie gotowy na OS4 wtedy będzie, można przenieść do MOSA. http://euaejit.blogspot.com/
Przeglądnąłem ten blog i wieje z niego strasznym pesymizmem. Wygląda na to, że kolejny niedzielny programista zabrał się za zadanie wielokrotnie przekraczające jego możliwości: autor kolejno narzeka na zawiłości kodu w UAE, na różne tricki w samym kodzie x86 JIT który miał nadzieję przerobić na PPC i chyba się nie da... Mam nadzieję się mylić, bo na JIT w UAE PPC czekam z utęsknięniem.
Może któryś z programistów MOSa zabrał by się za to, bo dotychczasowe doświadczenia wyraźnie pokazują gdzie zebrali się utalentowani i doświadczeni specjaliści.
I mamy update :)
http://euaejit.blogspot.com/
#53
ede
21 lutego 2012, 22:00,
w odpowiedzi na #52
I mamy update :)
http://euaejit.blogspot.com/
Spoko , jest jeszcze trochę czasu na poprawkę w PowerSDL, bo innaczej nici z Napalmu chyba że w tyrbie AGA.
#54
Sventevith
21 lutego 2012, 23:30,
w odpowiedzi na #53
I mamy update :)
http://euaejit.blogspot.com/
Spoko , jest jeszcze trochę czasu na poprawkę w PowerSDL, bo innaczej nici z Napalmu chyba że w tyrbie AGA.
Na OS4 Napalm chodzi z jakąś łatką. Czy ta łatka nie działa pod MOS ?
#55
ede
22 lutego 2012, 00:18,
w odpowiedzi na #54
... ym może innaczej, z aktualną PowerSDL tryb Picasso96 w e-uae nie działa. Wali7 coś wspominał, że z JITem gry w rodzaju Napalmu stałyby się grywalne pod Morphosem, a Napalmu nie mam to nie wiem jak z kompatybilnością, tylko zwracam uwagę, że nie ma co się napalać na tryb RTG pod e-uae.
#56
Ender
22 lutego 2012, 19:40,
w odpowiedzi na #50
A ja jako zwykły user widzę to tak: na nasz system mamy rozpoczęte różne projekty, ale żaden nie jest skończony i w pełni funkcjonalny. Grupka doświadczonych userów podpiera się lepiej lub gorzej (w zależności od umiejętności) softem z 68k. A co z takimi cieniasami jak ja? Przychodzą nowi i pojawiają się problemy, więc z łaski swojej pomyślcie o ewentualnych nowych userach, którzy kiedyś na amidze grali lub jej w ogóle u siebie nie mieli (tylko u kolegi była ). Skoro nasz sprzęt nie ma układów AGA to pora szukać zamienników dla starego softu, gier. Nie da się trwać wiecznie w "softłerowym szpagacie", bo ... . Posumowując: mamy sprzęt (zapas) ok; mamy system (stabilny, z perspektywami jakiegoś rozwoju) ok; oprogramowanie (nowego mało, a stary działa jak chce, przecież nie był tworzony pod to, na czym go dzisiaj staramy się używać.) to nie jest ok. Żadnych protez, odpuszczamy 68k i wchodzimy w PPC albo ciągle będziemy dreptać w miejscu.

@administrację proszę o przygotowanie ankiety, niech ludzie zagłosują, który program chcą wspierać. Wybór wyłącznie po jednym w każdej kategorii (może być opcja tworzymy coś "..." od zera).
#57
pero
22 lutego 2012, 23:04,
w odpowiedzi na #50
Prawdopodobnie zostanę zmuszony do podjęcia pracy na własną rękę, dlatego też zależy mi na prawidłowych wydrukach pod Mosem na Maczku Mini. Testowałem sobie więc program Firma, którego jestem legalnym posiadaczem oraz Turbo Calc (o którym wczesniej wspominałem). I co? Totalna Bryndza! Ani jeden ani drugi nie mają zamiaru drukować. Mam drukarkę HP 920C i tylko edytory tekstu na niej chodzą bez większych problemów. Mos na mini nie jest w stanie przejąć w pełni kontrolę nad systemem wydruku..... Totalna bryndza!
#58
Ender
23 lutego 2012, 21:33,
w odpowiedzi na newsa
Swoją drogą zastanawiają mnie dwie rzeczy, dlaczego poza SDL nie ma innych bibliotek z C++ na naszych systemach? No i skoro nie da się portować/nie warto to czemu nikt nie stworzy naszego swojego odpowiednika SDL/ SFML i innych, które wymieniłem wcześniej. Rozumiem gdyby trzeba było płacić za licencję to kto ma to zrobić, ale jeżeli są bezpłatne? Jaki programista z zewnątrz zechce cokolwiek dla naszego systemu portować jak się okaże, że nie ma dostępu do podstawowych dla niego bibliotek. Proszę o poważne potraktowanie pytania. Pytan, bo mnie to ciekawi, dlaczego nie ...?
#59
Sventevith
23 lutego 2012, 23:21,
w odpowiedzi na #58
SDL jest najpopularniejsze i na tej bibliotece powstaje najwięcej multiplatformowych programów. Po co inne niszowe biblioteki. Po co tworzyć własny jak mamy PowerSDL, po co marnować czas i energię na portowanie innych jak nikt tego nie wykorzysta.
#60
Ender
24 lutego 2012, 01:00,
w odpowiedzi na #59
SDL jest najpopularniejsze i na tej bibliotece powstaje najwięcej multiplatformowych programów. Po co inne niszowe biblioteki. Po co tworzyć własny jak mamy PowerSDL, po co marnować czas i energię na portowanie innych jak nikt tego nie wykorzysta.
Co do popularności to zdania są różne (na różnych forach internetowych). Zgodzę się, że jest multiplatformowa, ale mnie zastanawia, czy korzystając z jakiegoś kursu, książki dotyczącego SDL na PC to bez problemów zadziała wszystko na naszym PowerSDL. Jeśli nie to właśnie po części odpowiedź po co nam inna lub nasza biblioteka. Zaczynasz cos robić dochodzisz do jakiegoś momentu i klops. Wiem, można zwalić winę na tego co robi, ale czy zawsze. Mam ostatnio ponury nastrój, więc nie bierz sobie moich rozważań jakoś szczególnie do serca.

Wracając do pakietów biurowych, a gdyby wykorzystać źródła (odpłatnie) i stworzyć wersję na nasz system. Można by usunąć to i owo, co nie jest nam potrzebne i niepotrzebnie komplikowało by portowanie.

http://minioffice.ferro.com.pl/
#61
kjb
25 lutego 2012, 11:47,
w odpowiedzi na #60
Wracając do pakietów biurowych, a gdyby wykorzystać źródła (odpłatnie) i stworzyć wersję na nasz system.
GUI.
#62
Ender
25 lutego 2012, 12:57,
w odpowiedzi na #61
Wracając do pakietów biurowych, a gdyby wykorzystać źródła (odpłatnie) i stworzyć wersję na nasz system.
GUI.
Rozumiem, że to jest problem. I dlatego nic z tego nie będzie. Nawet przy tak małym programie nie dałoby się tego załatwić? To co dopiero marzyć o porcie opastnego OO, czy innych programów. Czarno widzę to całe BOUNTY. Wiecie co dajmy sobie spokój z zbieraniem kasy na cokolwiek, po aktywności w tym wątku i podobnym kiedyś na PPA widać, że system bounty to nieporozumienie i tyle. Zdaje się, że Grzegorz doszedł kiedyś do takich wniosków i miał rację.
#63
krashan
25 lutego 2012, 17:22,
w odpowiedzi na #62
Zdaje się, że Grzegorz doszedł kiedyś do takich wniosków i miał rację.
Trochę mnie uogólniłeś. System bounty jest bez sensu jeżeli cele stawiają potencjalni sponsorzy. Cele powinni stawiać potencjalni wykonawcy, bo mają pojęcie co jest realne a co nie. A sponsorzy mogą bounty wesprzeć, albo nie wesprzeć. Bounty pod tytułem "przeportujmy Open Office" sensu istotnie nie ma.
#64
Ender
25 lutego 2012, 18:23,
w odpowiedzi na #63
Zdaje się, że Grzegorz doszedł kiedyś do takich wniosków i miał rację.
Trochę mnie uogólniłeś. System bounty jest bez sensu jeżeli cele stawiają potencjalni sponsorzy. Cele powinni stawiać potencjalni wykonawcy, bo mają pojęcie co jest realne a co nie. A sponsorzy mogą bounty wesprzeć, albo nie wesprzeć. Bounty pod tytułem "przeportujmy Open Office" sensu istotnie nie ma.
A to przepraszam, ale w zupełności się z Tobą zgadzam, więc jak teraz poinformować/zachęcić potencjalnych twórców żeby się wypowiedzieli w tej kwestii?
#65
Sventevith
25 lutego 2012, 19:42,
w odpowiedzi na #62
Czarno widzę to całe BOUNTY. Wiecie co dajmy sobie spokój z zbieraniem kasy na cokolwiek, po aktywności w tym wątku i podobnym kiedyś na PPA widać, że system bounty to nieporozumienie i tyle. Zdaje się, że Grzegorz doszedł kiedyś do takich wniosków i miał rację.
Jakie bounty czarno widzisz ? Rzucasz bez zastanowienia co chwilę jakiś nowy pomysł, na rzecz nie wiadomo czy komuś w ogóle potrzebną. Bounty to bardzo sprawny system pod warunkiem, że cel jest realny i potrzebny.

Z wątku tego wynikło wiele ciekawych spostrzeżeń. Pierwszym bounty o którym wstępnie z Krashanem rozmawiałem, jest rozbudowa Rege o funkcje zapisu. Jak Krashan będzie gotowy opisze założenia bounty i zobaczmy kto się dołoży. Jestem gotowy wesprzeć to bounty tak samo jak JIT dla lua oraz kolejne moduły pozwalające tworzyć w tym języku coraz to bardziej rozbudowane aplikacje.
#66
Ender
25 lutego 2012, 20:22,
w odpowiedzi na #65
Rzucanie pomysłów nie równa się założeniu bounty. A w tym wątku mieliśmy się zastanowić/zaproponować, co naszym zdaniem jest potrzebne. Jeżeli ktoś uważa, że coś nie jest potrzebne, to nie założy na to bounty, wszystko na ten temat. Ja w swobonym wyrażaniu opinii na temat tego co moim zdaniem by się przydało nie widzę nic złego. podobnie zresztą jak w tym, że ktoś rzeczowo tłumaczy, dlaczego pomysł jest chybiony, a tak chyba było w tym wątku. Pozdrawiam.
#67
Sventevith
25 lutego 2012, 21:14,
w odpowiedzi na #66
Odnosiłem się do twojej negatywnej wypowiedzi na temat systemu BOUNTY i porzuceniu tego pomysłu. Zgadzam się bounty na pakiet office to chybiony pomysł.
#68
pampers
25 lutego 2012, 23:16,
w odpowiedzi na #67
Odnosiłem się do twojej negatywnej wypowiedzi na temat systemu BOUNTY i porzuceniu tego pomysłu. Zgadzam się bounty na pakiet office to chybiony pomysł.
Oczywiście, że chybiony. Jednakże sensownie rozbity na małe cząstki (vide open office viewer) może mieć jakieś szanse powodzenia.
#69
recedent
26 lutego 2012, 16:43,
w odpowiedzi na #68
sensownie rozbity na małe cząstki (vide open office viewer) może mieć jakieś szanse powodzenia.
No to może wypowie się ktoś bardziej "kumaty" jak sensownie (pod kątem ewentualnego bounty) rozbić pakiet biurowy na małe cząstki?
#70
pampers
26 lutego 2012, 17:16,
w odpowiedzi na #69
sensownie rozbity na małe cząstki (vide open office viewer) może mieć jakieś szanse powodzenia.
No to może wypowie się ktoś bardziej "kumaty" jak sensownie (pod kątem ewentualnego bounty) rozbić pakiet biurowy na małe cząstki?
Cisnę Krashana o takie "zwierzenia". Jak dla mnie wygląda to bardzo prosto - viewer, saver, obsługa kilku formatów, gui. Wiadomo że łatwo się pisze a zapewne te 4 punkty to cholerna kobyła do wykonania. Jednakże z tego co już mamy (Carl i jego OO Viewer) daje jakieś nadzieje.
#71
Sventevith
26 lutego 2012, 20:24,
w odpowiedzi na newsa
Dobrze by było zrobić dział bounty w języku angielskim także, ewentualnie zgłosić takie samo bounty na morphzone. Jednak elpiej trzymać wszytsko w jednym miejscu. Przydał by się też wtedy ogólny dział na forum w języku angielskim. Swoją drogą zróbcie newsa o nowym bounty.
#72
Sventevith
9 marca 2012, 16:38,
w odpowiedzi na #71
Przydało by się rozbić bounty dotyczące portalu i jego rozwoju na kilka oraz ustalć kwoty jakie na ich realizację są potrzebne.

Np. :
- Bounty odnawiane co roku na utrzymanie portalu domeny, serwera i innych o których nie wiem.
- Bouty na funkcjonalność XYZ.

Łatwiej zachęcić ludzi do dotacji jeśli wiadomo ile na to potrzeba.
#73
MDW
8 maja 2012, 23:18,
w odpowiedzi na #23
Poza tym jest Hollywood.
Trudno o lepszy program służący do robienia prezentacji, nawet mocno interaktywnych (czasem zbyt interaktywnych, hehe). To fakt, że jest trochę drogi. No ale jest. :)
Kanały RSS
RSS logo Wiadomości
RSS logo Komentarze
© 2012 MorphOS.pl. Kontakt: . Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.